31 stycznia 2017

3. Sącząc normalność

Uwaga! Mój drugi blożek - Włochate serce - bierze udział w sondzie na blog miesiąca na Księdze Baśni. Bardzo dziękuję jakiejś dobrej duszy, która postanowiła mnie zgłosić, a przy okazji bardzo ochoczo przyjmę Wasze wsparcie! :) 


Zaledwie dwa tygodnie po pierwszowrześniowym kryzysie Hermiona Weasley siedziała w swoim gabinecie w Ministerstwie Magii i w zamyśleniu wodziła palcem po rancie biurka. Myślała trochę o dzisiejszych sprawach: o MacFarlanie, który wysunął nową propozycję budżetową dotyczącą Mistrzostw Świata w quidditchu, które miały odbyć się za trzy lata; o Saulu Croakerze, który doniósł jej o nietypowych odczytach wskaźników w Departamencie Tajemnic. 
Bardzo motywują mnie komcie. Komcie robią mi dzień. Każde - i te z krytyką, i te z pochwałami. Lubię znać myśli czytelnika, które wywołuje w nim mój tekst. Co go rozbawiło, zasmuciło, co było słabe, co fajnie się czytało, co było trafionym pomysłem, a co wygląda na kompletną pomyłkę - wszystko!
Uwaga! Nie uznaję zasady "czytanie za czytanie", więc jeśli wchodzisz tu tylko po to, żeby zostawić mi komentarz bez treści, bo liczysz, że zajrzę do Ciebie i Cię skomentuję - możesz od razu sobie odpuścić. Oczywiście zawsze w wolnej chwili zaglądam na blogi czytelników, ale nie zmuszam się do czytania i komentowania Waszych tekstów, jeśli uznaję, że mi się nie podobają.
Theme by Lydia | Land of Grafic